:ostrzyciel9.12.2025-10.12.2025 - ATM Wrocław
Program warsztatów łączy teorię z intensywnymi ćwiczeniami na profesjonalnym sprzęcie operatorskim, obejmując m.in. pracę na różnych ogniskowych i przysłonach, zdalne sterowanie ostrością, wymianę obiektywów i filtrów, kalibrację silników oraz czyszczenie optyki. Szczególny nacisk położony jest na praktyczne rozwiązania i współpracę w pionie operatorskim, tak aby uczestnicy byli przygotowani do pracy na planie filmowym w wymagających warunkach produkcyjnych.
Dzień 1 – Podstawy i praktyka ustawień kamery
- Teoria i praktyka różnych ustawień kamery (wysokości, kąty, praca z obu stron kamery).
- Zdalne sterowanie kamerą i podgląd video (praca na kablu, gimbalu, sliderze, platformie).
- Zabezpieczenie sprzętu w trudnych warunkach (deszcz, zimno, słońce, wilgoć).
- Praca w plenerze i wnętrzach: zdjęcia nocne, jazdy samochodowe, ujęcia z helikoptera, na łodzi.
- Obsługa monitorów i podglądów, różne typy (OLED, TV), ustawienia kamery (czułość, klatkarz, temperatura barwowa).
- Ćwiczenia praktyczne: wyważanie głowicy, poziomowanie statywu, prowadzenie ostrości manualnie w ruchu.
Dzień 2 – Zaawansowana praca focus pullera
- Głębia ostrości, praca na różnych ogniskowych i przysłonach.
- Zdalne prowadzenie ostrości (WCU-4, aplikacje mobilne, oryginalne piloty RED).
- Wymiana obiektywów, filtrów, kalibracja silników.
- Obsługa i czyszczenie optyki, filtrów, matrycy.
- Praca z zoomami, makro, detale w filmie.
- Współpraca z operatorem i II reżyserem, znaczniki dla aktorów.
- Ćwiczenia: zapis ujęć ze zdalnym sterowaniem, odtwarzanie klipów, praca na różnych szybkościach klatek.
:kadrahenryk:jedynak
Zaczął pracę po ukończeniu Technikum Fototechnicznego w Warszawie w 1972 roku.
W WFD w Warszawie na ul. Chełmskiej na wydziale Technika Zdjęciowa , gdzie mieścił się cały sprzęt zdjęciowy łącznie z wózkami w magazynie do którego przylegał warsztat naprawczy.
Swoje pierwsze doświadczenia zdobywałem na warsztacie, ucząc się obsługi kamer i ładowania kaset negatywem filmowym.
Początkowo po odbyciu praktyk zaczął jeździć na plany z Kroniką Filmową i filmami dokumentalnymi. Najbardziej podobała mu się praca z kamerą dźwiękową czyli bezszmerową .
Pierwsze kamery ARRi były bardzo głośne, więc wymyślono blimp czyli obudowę dźwiękochłonną do tej kamery z dużymi kasetami 150 i 300 metrów filmu, taka kamera już sporo ważyła i do przenoszenia jej trzeba było dwóch do trzech ludzi. Ta wielka kamera stała przeważnie na statywie, a statyw na trójkącie na kółkach, aby można było niewielkie przemieszczenia wykonywać. Najcześciej z tą kamerą pracowali w teatrze lub filharmonii i to bardziej mu odpowiadało niż bieganie za operatorem z ręczną kamerą i akumulatorem na ramieniu.
W roku 1975 dostał propozycję pracy przy filmie fabularnym Krzysztofa Zanussiego „Bilans kwartalny”. To był trudny film na śniegu w górach, ładował kasety w worku ciemniowym jadąc saniami na przykład.
Trudny był też operator, bardzo wymagający młody Sławo Idziak, lubiący robić ujęcia z ręki, a wtedy nie było ani monitorów podglądowych, ani zdalnego bezprzewodowego sterowania ostrością i tylko dwie osoby przy kmerze, jedna szwenkując patrzy w lupę a druga trzyma ręczny follow fokus i ustawia ostrość.
Po tym filmie powiedział, że mam dość takiej współpracy i ktoś go za to ukarał, bo przez następne 20 lat współpracował z tym operatorem i wyszło im, że w tym czasie zrobiliśmy razem 20 filmów fabularnych w kraju i za granicą co w tamtych czasach nie było łatwe. Kilka filmów zrobili w Niemczech inne w Anglii, byłem też w Indiach, w Ekwadorze, Irlandii.
Będąc jeszcze w WFD była tam możliwość zrobienia kursów operatorskich i kilku moich kolegów zostało operatorami. Wtedy pomyślał, że jako asystent jeździ po kraju i świecie, dobrze też wspomina zdjęcia lotnicze, a jako operator nie będzie miał zbyt wielu zleceń, bo nie czuł się na siłach być dobrym operatorem, a więc więcej siedzenia w domu i nie żałuje tej decyzji.
Pracowali między innymi przy „ Harry Potter i zakon Feniksa”, „Helikopter w Ogniu”, „Król Arthur’ i wiele innych pełna lista na IMDb .
Oczywiście współpracował i wyjeżdżał za granicę również z innymi operatorami światowej sławy. I tak przeleciało 50 lat pracy na planach filmowych i obecnie niewielka emerytura.
Podsumowując ten okres zawodowy, tak jak w każdym zawodzie, nowoczesność i zmiany były na porządku dziennym, a więc najpierw praca na kamerach filmowych na negatyw, a od kilku lat na kamerach elektronicznych ale mimo to obiektywy, chociaż też w tysiącach odmian, mają nadal tę zębatkę, która jest potrzebna do manualnego lub zdalnego sterowania ostrością, tak że pomimo usilnych prac zastąpienia Focus Pullera czyli ostrzyciela zdalnym komputerowym robotem, nadal jest to jeszcze niedoskonałe urządzenie, a więc nadal ostrzyciel ma pracę w ekipie filmowej.
Czytaj dalej...
















